YAMAHA Drag Star FORUM
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
XVS 1300 Midnight Star opiszcie wrażenia po przesiadce z DS
Autor Wiadomość
witek1965 



Model: PLECACZEK
Rocznik: 2008
Wiek: 91
Posty: 14001
Skąd: gdzieś z zadupia
Wysłany: 2010-10-08, 13:56   

kostass napisał/a:
Jedynie tak waga przy manewrowaniu albo wprowadzaniu moto do garazu
toz na myśli miałem wagę moto, a nie moc. Moje pytanie było, czy wystarczy mi 54 na niziny. Chetnie kupie moto o masie 650 tki z sercem od 1300. XVS 1300 to ponad 300 kilo motocykla, plus jeszcze jakieś ubranko i masa idzie w górę.
_________________
Motul 5100 4T 15W50, NGK BPR7EIX
Moje moto
 
 
kostass 



Model: SYMPATYK
Rocznik: 2009
Posty: 2123
Skąd: GŁ Grupa Łódzka
Wysłany: 2010-10-08, 14:02   

nie pozostaje ci nic innego jak jakis endurak ....moc spoko a i waga 100-150kg wiec dasz radę lol . Ja tez z nizin i jak jade z plecaczkiem i tobołami to i 74km moze byc za mało jak przyjdzie cos szybko i pewnie wyprzedzic . Pamietaj wieksza moc to wieksze bezpieczenstwo . A waga przez zime przypakuj troche na silce i dasz rade ;D
_________________
Garfield i .... w oczekiwniu na nowego Ogryzka
 
 
witek1965 



Model: PLECACZEK
Rocznik: 2008
Wiek: 91
Posty: 14001
Skąd: gdzieś z zadupia
Wysłany: 2010-10-08, 15:04   

kostass napisał/a:
A waga przez zime przypakuj troche na silce i dasz rade ;D
pomysł zacny, ale wykonanie trudniejsze.
Enduro mi nie za bardzo odpowiada. Nie ten klimat. Cruiser, to jest to, spokojnie i dostojnie.
Aczkolwiek Varadero mi się podoba, to jednak nie dla mnie
_________________
Motul 5100 4T 15W50, NGK BPR7EIX
Moje moto
 
 
kostass 



Model: SYMPATYK
Rocznik: 2009
Posty: 2123
Skąd: GŁ Grupa Łódzka
Wysłany: 2010-10-08, 19:16   

No własnie zrobilem traske z Łodzi do Kalisza . Przetestowalem go troszeczke doszedlem do 170 ale to nie wszystko na co go stac . Prowadzi sie jak zabaweczka , w zakrety wchodzi bez problemu . Nie ma zadnych turbulencji o ktorych niektorzy pisali .
Gorzej za spalaniem spala niem , spalił ponad 6 ale przyznam troche go pogoniłem .
_________________
Garfield i .... w oczekiwniu na nowego Ogryzka
 
 
Jaracz 



Model: SYMPATYK
Rocznik: 2011
Wiek: 52
Posty: 81
Skąd: Szklarska Poręba
Wysłany: 2010-10-09, 00:25   

kostass nie wiem jak go litrażowaleś, mnie się to nigdy nie udało. Pali tyle ile musi, ja lubię odkręcić jak tylko mam okazje i zużycie paliwa jest dla mnie sprawa drugorzędną. Jakbym chciał jadzic oszczędnie to brałbym skuter a cruisera lol . Mój rekord prędkości to 120 mil ale to była prędkość chwilowa, dobiłem i zwolniłem a wszystko przez debila z VW który chciał się ścigać...(siedział mi na tylnym błotniku). Odkręciłem i po chwili zobaczyłem jego światła daleko w tyle. Nerwowy jestem jak nie jaram :hahaha: .
_________________
BMW R1200R Classic
 
 
PePso 



Model: SYMPATYK
Rocznik: 2007
Wiek: 45
Posty: 90
Skąd: Leszno
Wysłany: 2010-10-10, 12:01   

Jaracz mnie wzywa do tablicy ;D

Jeździłem cały poprzedni sezon DS 1100 teraz XVS 1300.

Jak dla mnie są bardzo podobne. Są plusy jednego i drugiego, jednak z przewagą na XVS1300.

Co do wyglądu uważam, że są bardzo zbliżone. Sam cieszę się że nie mam oryginalnych wydechów, wielkiem pojedyńczej rury, która jak dla mnie szpeci. Mam dwie śliczne proste rurki :brawo: Drugi minus w porównaniu z dragiem to faktycznie mała elastyczność biegów. Niższe biegi są krótsze niż w dragu i mniej wybaczają mniejsze obroty na poszczególnym biegu. Drag ma szybsze przyspieszenie do 100 w 5,3 s a midnight 5,7. Za to na zdecydowany plus zaliczam jego odejście przy wyższych prędkościach. Jadąc w sznurku aut z prędkością 100-130 odkręcając manetkę czuć zdecydowanie różnicę. Prędkości maksymalna też na korzyść XVS, 185 do 168 draga. Nikt może nie śmiga na maxa ale jadąc autobaną przy prędkości 130-140 czuć jeszcze zapas czego brakowało w dragu.
Prowadzi się bardzo podobnie. Ja osobiście uważam, że midnight jest bardziej zwrotny przy niskich prędkościach szczególnie w ostrych zakrętach.
Jeszcze kilka drobiazgów warto wymienić. Wtrysk pozwala zawsze odpalić maszynę za pierwszym razem, bez żadnych problemów nawet jak stoi dłuższy czas. Nie ma zabawy w ssanie. Dodatkowe kontrolki, typu rezerwa i automatyczne włączanie się licznika kilometrów rezerwy, wbudowany zegarek może to detale ale strasznie przydatne. Pamiętam jak wyprzedałem sznur aut jadąc do Karpacza dragiem i nagle poczułem typowe szarpanie braku paliwka. Niby nic, jak się ma wprawę, ręka i kranik na rezerwę ale …. Chłodnica przydatna latem, śmigając po mieście na kolejnej krzyżówce nie czuć tego żaru od silnika, dodatkowo załączą się wentylator ale naprawdę musi być ciepło. Mnie to spotkało w tym roku kilkanaście razy. Duża szyba, mniejsza ilość chromów to pewnie minus. Szybę docenia się na trasie, zawsze można zmienić na inną a chromy częściowo uzupełnić.
Spalanie. To jest ciekawe. Bardzo często śmigam wspólnie z bratem. On ma draga 1100. Tankujemy równo. Obliczamy , przeważnie mi ciut mniej pali (ok 0,3-0,5 l) ale nie zawsze co zawsze nas zastanawia, kiedy który …. :)
Na korzyść jest jeszcze pas napędowy zamiast kardana. Niby bardziej elastyczny i mniej awaryjny. Sam nie mam jeszcze zdania na ten temat …


Podsumowując: wygląd kwestia gustu jak wielu zauważyło, choć są podobne. Pewnie kto czym jeździ tak będzie oceniał ;p Co do samej jazdy więcej plusów na korzyść XVS 1300, czuć różnice w zdecydowanej większości na plus. Midnight to dużo młodsze rodzeństwo, co widać w wyglądzie i technologii. Czy to słuszna droga …. można wiele dyskutować…sam również bym pewne rzeczy zmienił, ale gdyby był idealny Cruiser czym byśmy się podniecali, zloty byłyby smutne. Wszyscy by śmigali tym samym idealnym Cruiserem.

Ja cieszę się z przesiadki, jedynie co zimą zmieniam to kolor (ten co mam mocno mi nie odpowiada ;d ale taki kupiłem).
_________________

 
 
 
szczepan 



Model: SYMPATYK
Rocznik: 2007
Wiek: 44
Posty: 249
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2010-10-10, 13:37   

Jeżdże tym modelem od początku sezonu i czas chyba zmienić na coś mocniejszego ;D

Co nie znaczy, że to złe moto jest. Wręcz przeciwnie. Jest do wg mnie naturalny następca 1100. Wszystko jest lepsze. To, że należy trochę kręcić silnik to dla mnie zaleta, a nie wada. To naprawdę "sportowy" cruiser.

Zgadza się, że wersja nie ubrana, salonowa, wygląda brzydko, szczególnie wydech. Od czego jednak inwencja twórcza ?

Po kilku zmianach wygląda, brzmi i jeździ świetnie ;D Kto nie wierzy, niech się ustawi kiedys ze mna na jazdę
_________________

 
 
Piterson 



Rocznik: 2006
Wiek: 48
Posty: 20
Skąd: Leszno
Wysłany: 2010-10-10, 13:58   

Na co dzień użytkuję DS 1100, ale dzięki PePso, miałem okazję pojeździć również MidNightem. Nie wyrażam opinii na temat wyglądu, ponieważ wiadomo, że to rzecz gustu. Jeżeli chodzi o wrażenia z jazdy, powtórzę pewnie to, co moi poprzednicy. Motocykl ma nieco mniejsze przyspieszenie na starcie, ale lepiej się zbiera przy większych prędkościach. Prędkość maksymalna jest większa niż w Dragu, co ma znaczenie, na przykład przy dłuższej jeździe autostradą. Waga motocykli jest podobna, środek ciężkości zbliżony, więc jak dla mnie, prowadzą się podobnie, również w zakrętach. MidNight ma sporo elektroniki. Może to minus przy naprawach, ale zdecydowanie plus w użytkowaniu. Wtrysk powoduje, że pięknie odpala, zawsze za pierwszym razem, niezależnie od temperatury otoczenia i silnika. Zapominamy o ssaniu, obroty są zawsze takie, jakie powinny być. Silnik pracuje równiej, dodanie lub odjęcie gazu nie powoduje szarpania, silnik reaguje płynniej, niż w DS 1100. Dodatki w postaci automatycznego przełączania się na rezerwę, kontrolka rezerwy i zerowanie się licznika, to również przydatne drobiazgi. Minusem są krótkie biegi, trzeba je częściej przełączać. Rekompensuje to w części pas napędowy, ponieważ elastyczniej przenosi napęd niż wał kardana. Spalanie jest podobne, hamulce również.
Mówiąc krótko, kultura pracy silnika w XVS 1300 jest większa niż w DS 1100, ale wiadomo, to inna konstrukcja. Moim zdaniem, MidNightem jedzie się nieco łatwiej niż Dragiem. Na koniec dodam, że tym, którym brakuje mocy w DS 1100, XVS 1300 nie wystarczy. Jeżeli się przesiadać, to na Road Stara 1700 lub XVS 1900.
_________________

 
 
Ziółek 



Model: DS 125
Rocznik: 1997
Posty: 1436
Skąd: 4 planeta
Wysłany: 2010-10-10, 20:16   

szczepan napisał/a:
Jeżdże tym modelem od początku sezonu i czas chyba zmienić na coś mocniejszego ;D


Bo Ty uparłeś się jeździć Cruiserem a mentalnie nie jesteś na niego nastawiony. Kup sobie sporta ... :hahahaha: Zapewniam Cie że Yamaha w tym typie motocykli juz nic dla Ciebie nie ma ;p
_________________
"Mówimy sobie na Ty. Nie ma między nami jakichś zadrażnień. Czujemy się fantastycznie w naszej grupie."
 
 
 
soft 



Model: MS1900
Rocznik: 2008
Wiek: 48
Posty: 1443
Skąd: Zamość
Wysłany: 2010-10-10, 20:38   

Ja lubię cruisery i lubię czasami przycisnąć. Naprawdę mam czasami ochotę jadąc po prostej przycisnąć 2 paczki i to na jednym kole - mimo 40-tki to coś siedzi we mnie i już. Wiem że to temat o 1300 ale jednak polecam niezdecydowanym XV1900. Będziecie mieli i cruisera i trochę mocy, momentu ho ho ho i dosyć lekki motocykl z extremalnie nisko położonym środkiem ciężkości.
Muszę znaleźć dane ale nie jestem pewny czy 1900 nie jest lżejszy niż 1700 czy 1300 - przez aluminiową ramę. ?? ?
Trzeba to sprawdzić.
 
 
Marecki-mk 



Model: SYMPATYK
Rocznik: 2006
Wiek: 52
Posty: 158
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-10-10, 20:50   

Soft
Wszystkie dane o XV1900 podałem tu :
http://yamaha-dragstar.pl...p=150244#150244
pomimo aluminiowej ramy raczej jest cięższy,
ale przy tak niskim środku ciężkości nie czuje się tej wagi :)
_________________
Pozdrawiam
Marek
 
 
kostass 



Model: SYMPATYK
Rocznik: 2009
Posty: 2123
Skąd: GŁ Grupa Łódzka
Wysłany: 2010-10-11, 11:48   

No mam pierwszą traskę za soba ... Łodz -Szkalrska -Łódź . Nie bede powielał tego co wczesniej napisałem , ale uwazam ze 1300 to pojemnosc optymalna do w miare spokojnej jazdy zarowno na nizinach jak i w gorach . DO krotkich przełozen juz sie przyzwyczaiłem , jest to troce upierdliwe ale na szczescie biegi wchodza miekko i nie sprawaija problemów . Moto lubi wyzsze obroty , na piatce z bagazami i pasazerką przspiesza bardzo dynamicznie i bez oporów . To co na razie wykreciłem to 170 i chyba nie bardzo mam ochote zeby sprawdzc go dalej w tym temcie . W porownaniu do 650 któa wczesneij jezdziłęm moc dynamika przyspieszen jest nieporównywalana . Szczegolnie jest to odczówalne podczas wyprzedzania z plecaczkiem .
Aaa jeszcze jedna uwaga ... srednio nadaje sie na miasto , przeciskanei sie w korkach przy tej masie i szerokowsci nie jest łatwe i bezpieczne ... wczoraj zahaczyłem o lusterko w jednej z puszek ktora stała na switłach , mam nadzieje ze kierowca nie zacznie wieszac psów na motocyklistach ?
Podsumowujac , 1300 spełnił moje oczekiwania i potwierdzialo sie to wszystko co zasłysząłem o nim przed zakupem . Na pewno nie pobije sie nim rekordów predkosci , ale od tego sa inne klasy moto , ale to czym dysponuje pozwala bezpiecznie poruszac sie na trasach zwrówno tych nizinnych jak i górskich

[ Dodano: 2010-10-11, 11:50 ]
ups ....pomyliłem tematy .... może modo przenieśc go do XVS 1300? Zrobione - JanekBo
_________________
Garfield i .... w oczekiwniu na nowego Ogryzka
Ostatnio zmieniony przez 1janbo 2010-10-12, 09:56, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Damiano 


Model: SYMPATYK
Posty: 17
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-10-14, 09:20   

szczepan napisał/a:
Jeżdże tym modelem od początku sezonu i czas chyba zmienić na coś mocniejszego

czyżby mrówkojad się klarował ;D
chłopaki ze zwoleńskiej mieli ostatnio niezłą sztukę w dobrej cenie ;D
 
 
krokodyl 



Model: SYMPATYK
Rocznik: 2007
Wiek: 46
Posty: 787
Skąd: Sochaczew
Wysłany: 2010-10-14, 21:52   

Miałem okazję pożczyć 1300 na jazdę próbną i po przejażdżce zachorowałem na ten motocykl. Prowadzi się świetnie. Co do mocy silnika to od razu czuć, że lubi się wkręcać na obroty. I robi to niezwykle ochoczo. Dragi na wyższych obrotach całe się trzęsą. Stąd Dragiem się jeździ, wykorzystując mocny dół i nie wkręca się go wysoko, jak nie ma potrzeby.
W 1300 to właśnie jest całą frajdą. Dlatego jazda tym motocyklem 70-80 na 5 biegu to pomyłka. Ta prędkość jest w Midnight Starze dobra na trójkę. Piątkę się zapina jak już przekroczysz 130 km/h, żeby spadło spalanie, albo jak się będziecie zbliżać do 160 km/h. Motorem takie prędkości da się trzymać na autostradzie bez wrażenia, że motocykl się męczy taką jazdą. Nawet jest odwrotnie - on lubi pogonić ;D

Dla mnie to chyba optymalny wybór. Motocykl nadal bardzo zwinny i łatwy do jazdy np. w zatłoczonym mieście ( oczywiście nie zestawiam go ze skuterami ) i z drugiej strony dzięki silnikowi, można sie wybrać na przelot z kumpem, który ma naprawdę szybki motocykl. I wtedy ani on, ani kierowca XVS 1300 nie zmęczą się wspólną jazdą.

No i jak dla mnie - jest baaaaardzo ładny :brawo:

A Ziółka, nie ma co słuchać. W końcu to koleżka z loży szyderców :hahaha:
_________________
YAMAHA FJR 1300 AE
http://picasaweb.google.com/Krokodyl317
***Make peace not war, flower power***
 
 
Ziółek 



Model: DS 125
Rocznik: 1997
Posty: 1436
Skąd: 4 planeta
Wysłany: 2010-10-14, 23:16   

Jak widać tych MS 1300 jest kilka modeli bo co jeźdźca to opinia. Pewnie każdy miał inny model. :hahaha:
_________________
"Mówimy sobie na Ty. Nie ma między nami jakichś zadrażnień. Czujemy się fantastycznie w naszej grupie."
 
 
 
kostass 



Model: SYMPATYK
Rocznik: 2009
Posty: 2123
Skąd: GŁ Grupa Łódzka
Wysłany: 2010-10-15, 08:20   

Ziólek .... masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem ? Wszyscy którzy jezdzili i jezdza XVS 1300 pisali ze moto lubi wysokie obroty , dobrze wchodzi w zakrety i dobrze sie prowadzi . O wygladzie sie nie dyskutuje , na pewno nawiazuje sylwetka do starej dobrej szkoły crouiserów . Wiec Ziólek nie wkrecaj ludzi ze nie wiedza co pisza .... sam poczytaj uwaznie .
Jaracz daj mi info co stosujesz do konserwcji pasa .....
_________________
Garfield i .... w oczekiwniu na nowego Ogryzka
 
 
Jeżyk 



Model: DS 1100 Classic
Rocznik: 2005
Wiek: 56
Posty: 1029
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-10-15, 08:40   

Może nie za bardzo w temacie, ale być może ktoś może powiedzieć, jakie są różnice, oprócz technicznych, bo te można znaleźć w tabelach, między RS 1700 a XV 1300 ?
_________________
MOJA GWIAZDECZKA

ORGANIZATOR XX ZLOTU
 
 
Ziółek 



Model: DS 125
Rocznik: 1997
Posty: 1436
Skąd: 4 planeta
Wysłany: 2010-10-15, 11:36   

kostass, Ty masz jakiś problem z zrozumieniem moich wypowiedzi ? Uraziłem dumę posiadacza czy co ? Nie ucz mnie proszę czytania ze zrozumieniem a taki mentorski ton zachowaj dla osób które to akceptują. Ja nie. Krytykę tego motocykla odbierasz osobiście. Ja tego nie czynie więc nie odwzajemniaj się tym samym. Z dozą humoru opisuję spostrzeżenia, a Ty w rewanżu nerwowo kopiesz po kostkach. ;d

Twoje stwierdzenie że o wyglądzie się nie dyskutuje opierasz na czymś zasadnym ? Oczywiście że się dyskutuje zawsze się dyskutowało i zawsze będzie. To jest jeden z najbardziej podstawowych walorów każdego zakupu. :nie_wiem:

Przypominam że prośba była o opisanie swoich wrażeń na temat tego motocykla. Autor nie doprecyzował że mają to być tylko pozytywne wrażenia. Więc nie wkręcam nikogo. Opisuję wrażenia zarówno pozytywne jak i negatywne. Jeśli przy okazji urażam Ciebie to nie to jest moim zamiarem. Ale wycieczki osobiste są zmorą każdego forum.

Więcej humoru kolego. ;d
_________________
"Mówimy sobie na Ty. Nie ma między nami jakichś zadrażnień. Czujemy się fantastycznie w naszej grupie."
 
 
 
WADERA 


Model: SYMPATYK
Rocznik: 2007
Wiek: 53
Posty: 3385
Skąd: Jankeska/Wrocław
Wysłany: 2010-10-15, 12:03   

Miałam przyjemność przejchać się na jeżdzie próbnej MIDNIGHTSTAR 950 i 1300, Nie będe tego nawet porównywać do 650 bo to jak jazda hulajnogą i rowerem. Oczywiście jako amoazonka patrzę tez na wygląda motocykla to bezwględnie 950 jest ładniejsza od 1300. zapewne moc to wiadomo 1300 wygywa, ale co ciekawe lepiej mi się manewrowało na parkingu ( zakręty , cofanie, zakręcanie na wąskiej ulicy) 1300 choć jest duzo cięższy od 950. Jeżeli chodzi o jazdę to zdecydowanie 950, lepiej się kładzie w zakretach, a przyspieszenie tyle co dla mnie w zupełności wystarczy.

Witek uważam , ze spoko dasz sobie radę z 1300. Skoro ja jedziłam tym po zatłoczonym mieście to tym bardziej TY.
_________________

 
 
kostass 



Model: SYMPATYK
Rocznik: 2009
Posty: 2123
Skąd: GŁ Grupa Łódzka
Wysłany: 2010-10-15, 12:55   

Ziółek napisał/a:
Jak widać tych MS 1300 jest kilka modeli bo co jeźdźca to opinia. Pewnie każdy miał inny model. :hahaha:


Ziółek .... ;D to ze nie wstawiam "buziek" to nie znaczy ze sobie nie robię jaj .... kto mnie zna to wie ze ja potrafie świrować z kamienna twarza .... to apropos twoich wycieczek ....do mojego braku humoru . Teraz bede wstawial buzki zebys wiecej nie czuł sie urazony .... :hahaha:
A teraz powaznei ..... ;D ...znow nie czytasz ze zrozumieniem ... nie pisałem na temat twoich ocen mootru .... kazdy ma to co lubi , ja chcialem dokładnei taki i mam .... tylko z cytowanego posta ze kazdy ma inna opinie , a przeciez wszyscy mogacy cos na ten temat pisali dokładnie to samo
Jak na razie okres zachwytu sie konczy i zaczyczyna sie szukanie niedoróbek i bolaczek tego modelu . W czym pomaga mi Jaracz. :)

[ Dodano: 2010-10-15, 12:59 ]
Wadera z tym "spoko" to ja bym nie przesadzał . W "TYM" zatłoczonym miescie kiedy przeciskałem sie w korku do świateł niestety nie zmiesciłe sie i zhaczylem lusterko w jednej puszcze ..... Dragus był w tej kwestii bardziej poręczny ....
_________________
Garfield i .... w oczekiwniu na nowego Ogryzka
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style mod. by Latoch: Oferta