YAMAHA Drag Star FORUM
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Jaki kask szczękowy kupić
Autor Wiadomość
grabi 



Model: SYMPATYK
Rocznik: 2009
Wiek: 43
Posty: 1396
Skąd: Ziemia Obiecana
Wysłany: 2013-05-19, 15:56   Jaki kask szczękowy kupić

Witajcie,

Rozważam zakup jako dodatkowego kasku szczękowego, rozważam Schuberth C3, Shoei Neotec lub HJC R-Pha Max ewentualnie Nolan n104. Czy macie jakieś doświadczenia z tymi kaskami pozytywne i negatywne? Czytam opisy, rozmawiam w sklepach a wiadomo iż każdy swoje chwali. Kask ma służyć do jazdy na długich trasach, rzędu 700-900km na raz. Będę wdzięczy za opinie i ewentualne sugestie co do innych modeli. Nie biorę pod uwagę kasków no-name ani chińszczyzny.
_________________
Kto broni biednemu żyć jak Król

BMW R 1200 GS ADV '09
 
 
remol71 



Model: DS 650 Custom
Rocznik: 1999
Wiek: 47
Posty: 1755
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-19, 16:18   

Odpowiem trochę inaczej :) Nigdy nawet nie myślałem o kasku szczękowym do jazdy na XVS. Tak się jednak stało, że kupiłem Caberg HyperX z wypinaną szczęką. Tak sobie kombinowałem, że mi to nie będzie przeszkadzało, bo i tak nie będę tej szczęki wpinał. W praktyce wyszło na to , że zawsze szczękę zapinam i nie było nawet jednego przypadku abym jechał bez szczęki. Jeśli zastanawiasz się , czy kupić kask szczękowy, to ja zdecydowanie jestem na TAK.
_________________
XVS 650, DL 650 :P
 
 
 
Dag 


Rocznik: 2002
Wiek: 33
Posty: 693
Skąd: Turek/Poznań
Wysłany: 2013-05-19, 16:24   

Schuberth C3

Zalety:
-opływowy w porównaniu do tańszych kasków nie ma problemów z obracaniem głowy przy większych prędkościach
-duże pole widzenia
-cichy ... choć i tak niektórzy ze swoimi wydechami i tak denerwują ;D
- w upalne dni dobrze się jeździ dopóki nie stanie się na światłach

Wady:
-mnie czasami ciśnie w szyje jak bym chciał się powiesić .... podobno rozwiązane w c3pro (wiem, że nie wszyscy takie odczucia mają)

Co do użytkowania i parowania ... ja jeździe beż antyfoga ze względu że mam okulary fotochromy, w antyfogu jest protekcja UV co nie zmienia faktu, że przy 60km/h para bez problemu znika.
Co do czyszczenia nie ma problemu z wyciągnięciem szybki, wizjera przeciwsłonecznego i innych elementów.

Może z wizjerem miałem problem, gdyż nie z tej strony podszedłem do wyciągnięcia wizjera .

Chodzi o to że najlepiej tak jak na fotce jest wyciąga się ten wizjer z innej strony miałem problem:)

921036_455797204507633_481258789_o.jpg
Plik ściągnięto 105 raz(y) 197.66 KB

 
 
grabi 



Model: SYMPATYK
Rocznik: 2009
Wiek: 43
Posty: 1396
Skąd: Ziemia Obiecana
Wysłany: 2013-05-19, 17:05   

remol71, decyzja o szczękowym zapadła, otwarty jest fajny na krótkie wypady, ale na długie trasy głowa pęka. Caberga mierzyłem ale ciśnie w brodę, a blenda tnie po nosie
_________________
Kto broni biednemu żyć jak Król

BMW R 1200 GS ADV '09
 
 
remol71 



Model: DS 650 Custom
Rocznik: 1999
Wiek: 47
Posty: 1755
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-19, 17:13   

grabi napisał/a:
remol71, decyzja o szczękowym zapadła, otwarty jest fajny na krótkie wypady, ale na długie trasy głowa pęka. Caberga mierzyłem ale ciśnie w brodę, a blenda tnie po nosie


Fakt, mój Caberg po zapięciu szczęki ściska mordę, ale ja to lubię, czuję wtedy, że dobrze siedzi. Blenda jest blisko nosa ale ja nie mam problemu, widocznie kwestia anatomii użytkownika.
 
 
 
U-BOOT 



Model: SYMPATYK
Wiek: 50
Posty: 1219
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-19, 18:37   

Polecam Shoei Qwest. Super kask.Cały poprzedni sezon przelatałem i jedną wadą tego kasku jest brak blendy. Teraz mam Shubertha S2 i jestem mega zadowolony.
_________________
Piwo, piwo i jeszcze raz wódka.F.Kiepski.
Suzuki DL 650 V-strom
 
 
oldnita 



Model: DS 650 Classic
Rocznik: 2000
Wiek: 53
Posty: 1813
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2013-05-19, 18:44   

grabi, na forum V-storma , gdzie prawie wszyscy jeżdżą w szczękowcach polecają shoei neoteck ale cena ok 2300 . Sam zaczynam myśleć nad takim , bo N-43 jaki mam nie nadaje się do szybkich przejazdów autostradą .
_________________
Maszka (XVS650A) i Suzi (DL650A)
 
 
grabi 



Model: SYMPATYK
Rocznik: 2009
Wiek: 43
Posty: 1396
Skąd: Ziemia Obiecana
Wysłany: 2013-05-19, 18:54   

U-BOOT, szukam raczej szczęki, pełny mi nie pasuje za bardzo,

oldnita, masz rację N-43 jest dobry na krótkie przeloty, przy długich głowę rozsadza
_________________
Kto broni biednemu żyć jak Król

BMW R 1200 GS ADV '09
 
 
U-BOOT 



Model: SYMPATYK
Wiek: 50
Posty: 1219
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-19, 18:57   

grabi napisał/a:
oldnita, też jeżdżę w N-43 i mam już trochę dość ;/

Ja w tamtym roku,tak na wiosnę przysiągłem sobie że już nigdy w N 43. Wystarczyło jak raz przejechałem się w shoeiu.
1.cichy
2.super aerodynamika
3.super wentylacja

[ Dodano: 2013-05-19, 20:04 ]
grabi napisał/a:
U-BOOT, szukam raczej szczęki, pełny mi nie pasuje za bardzo,

oldnita, masz rację N-43 jest dobry na krótkie przeloty, przy długich głowę rozsadza

Też myślałem o szczękowcu,ale wybrałem integrala. Otwierana szczena tylko czasem się przydaje,a integral zawsze jest lżejszy (co robi różnicę przy długich trasach) i jest bezpieczniejszy.
_________________
Piwo, piwo i jeszcze raz wódka.F.Kiepski.
Suzuki DL 650 V-strom
 
 
Rici 



Model: MS1300
Rocznik: 2011
Wiek: 74
Posty: 786
Skąd: Niemcy - Jankes
Wysłany: 2013-05-19, 19:35   

Jak zawsze... ilu uzytkownikow, tyle opini...
Wybiez ten, ktory najbardziej pasuje do twej glowa, te marki , ktore wymieniles sa wszystkie ok jesli chodzi o jakosc wykonania jak i funkcjonalnosc... pozostaje tylko kwestia ceny.
Ja jezdze na krotkie trasy Schuberth J1 ( z wyjmowanem bieglem),
na dlugie mam Nolan N91 (szczekowy).
Z obu jestem zadowolony.
_________________
Byla DS 650 Classic jest Midnight Star XVS1300
Jezdze dla duszy i ciala... nie dla kilometrow...
 
 
helmii 



Model: DS 1100 Classic
Rocznik: 2007
Posty: 10
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-05-19, 21:53   

Ja polecem Shoei Neoteca, jezdziłem w Cabergu integralnym, kilku orzeszkach, jednak teraz mam od sezonu Neoteca i poleam w ciemno .... jeżeli tylko pasuje

dobra wentylacja, wreszcie w wysokich temperaturach wiatr we wlosach

szczeka otwiera sie lekko i bezproblemowo

polecam
_________________
... dyskutuję tylko na argumenty....
 
 
Dag 


Rocznik: 2002
Wiek: 33
Posty: 693
Skąd: Turek/Poznań
Wysłany: 2013-05-19, 23:04   

oldnita napisał/a:
grabi, na forum V-storma , gdzie prawie wszyscy jeżdżą w szczękowcach polecają shoei neoteck ale cena ok 2300 . Sam zaczynam myśleć nad takim , bo N-43 jaki mam nie nadaje się do szybkich przejazdów autostradą .


Shoei Neotec cena 2000+ zł
Shuberth c3pro cena 2000+ zł

HJC R-Pha Max też koło 2k ... oczywiście czasami można zdobyć w promocji taniej lub zagranicą gdzieś dorwać w normalnych cenach 2000-

odnośnie wagi schuberth c3 1.570 g (nie mylić z pro może być inna waga)
schuberth s2 1450g

porównanie wagowe do np KASK NAXA F10B INTEGRALNY SZYBA ANTIFOG ROZM XL waga 1500g integral nie wiem czy naprawdę po 1000km poczujesz różnice 70g:)
 
 
wemar 


Model: RS1700
Rocznik: 2006
Wiek: 55
Posty: 1111
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-05-20, 07:44   

Dag napisał/a:
Schuberth C3

Zalety:
-opływowy w porównaniu do tańszych kasków nie ma problemów z obracaniem głowy przy większych prędkościach
-duże pole widzenia
-cichy ... choć i tak niektórzy ze swoimi wydechami i tak denerwują ;D
- w upalne dni dobrze się jeździ dopóki nie stanie się na światłach

Wady:
-mnie czasami ciśnie w szyje jak bym chciał się powiesić .... podobno rozwiązane w c3pro (wiem, że nie wszyscy takie odczucia mają)...

To samo mogę powiedzieć o Probiker KX4 i o jego młodszym bracie KX5, z tym, że żaden z nich nie cisnął w szyję. Mimo tego, że są 3x tańsze od Szubiego, to też nie ma problemów z kręceniem głową. W temacie parowania nie wypowiem się, jeżdżę z otwartą szybą, tylko blendę przymykam jak jest słońce. Zwykle jeżdżę w orzeszku (też na długich trasach) i jak zakładam szczękowca to dziwnie się czuję, jest mi duszno (niezależnie od producenta i ceny kasku), więc szczękowiec jest tylko na specjalne okazje - np. wyjazdy zagraniczne, by nie martwić się, że ktoś się przyczepi do braku atestu w orzeszku.
 
 
Dag 


Rocznik: 2002
Wiek: 33
Posty: 693
Skąd: Turek/Poznań
Wysłany: 2013-05-20, 09:43   

wemar napisał/a:
Dag napisał/a:
Schuberth C3

Zalety:
-opływowy w porównaniu do tańszych kasków nie ma problemów z obracaniem głowy przy większych prędkościach
-duże pole widzenia
-cichy ... choć i tak niektórzy ze swoimi wydechami i tak denerwują ;D
- w upalne dni dobrze się jeździ dopóki nie stanie się na światłach

Wady:
-mnie czasami ciśnie w szyje jak bym chciał się powiesić .... podobno rozwiązane w c3pro (wiem, że nie wszyscy takie odczucia mają)...

To samo mogę powiedzieć o Probiker KX4 i o jego młodszym bracie KX5, z tym, że żaden z nich nie cisnął w szyję. Mimo tego, że są 3x tańsze od Szubiego, to też nie ma problemów z kręceniem głową. W temacie parowania nie wypowiem się, jeżdżę z otwartą szybą, tylko blendę przymykam jak jest słońce. Zwykle jeżdżę w orzeszku (też na długich trasach) i jak zakładam szczękowca to dziwnie się czuję, jest mi duszno (niezależnie od producenta i ceny kasku), więc szczękowiec jest tylko na specjalne okazje - np. wyjazdy zagraniczne, by nie martwić się, że ktoś się przyczepi do braku atestu w orzeszku.

Czyli w swoim gniazdku warto mieć w pupie przepisy i normy bezpieczeństwa :hahaha:
Tak na poważne jazda bez kasku oczywiście wygodniej dla głowy, ale czy będzie lepiej w czasie uderzenia zapewne nie ;D
Możliwe, że ten kask probike jest taki jak shoei i schuberth tylko jest pytanie czy jeździłeś w kaskach jeszcze innych testowanych w komorach dynamicznych??
 
 
U-BOOT 



Model: SYMPATYK
Wiek: 50
Posty: 1219
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-20, 09:47   

Dag napisał/a:
oldnita napisał/a:
grabi, na forum V-storma , gdzie prawie wszyscy jeżdżą w szczękowcach polecają shoei neoteck ale cena ok 2300 . Sam zaczynam myśleć nad takim , bo N-43 jaki mam nie nadaje się do szybkich przejazdów autostradą .


Shoei Neotec cena 2000+ zł
Shuberth c3pro cena 2000+ zł

HJC R-Pha Max też koło 2k ... oczywiście czasami można zdobyć w promocji taniej lub zagranicą gdzieś dorwać w normalnych cenach 2000-

odnośnie wagi schuberth c3 1.570 g (nie mylić z pro może być inna waga)
schuberth s2 1450g

porównanie wagowe do np KASK NAXA F10B INTEGRALNY SZYBA ANTIFOG ROZM XL waga 1500g integral nie wiem czy naprawdę po 1000km poczujesz różnice 70g:)

A prucz ceny,Naxa ma jeszcze jakieś zalety? I jak wypada w testach?
_________________
Piwo, piwo i jeszcze raz wódka.F.Kiepski.
Suzuki DL 650 V-strom
 
 
Dag 


Rocznik: 2002
Wiek: 33
Posty: 693
Skąd: Turek/Poznań
Wysłany: 2013-05-20, 10:06   

U-boot wziąłem pierwszy z wierzchu tańszy kask aby pokazać, że naprawdę wagi tych szczękowców co są w pierwszym poście wymienione, a wagi integralnych z niższej półki nie różnią się.
 
 
fazzi 



Rocznik: 2008
Wiek: 50
Posty: 2724
Skąd: Jankes
Wysłany: 2013-05-20, 10:09   

Sorry ale pisanie w jednym kontekscie o kasku Shoei i Naxa to jak napisac ze mercedes i moskwicz to auta podobnej klasy, obydwa modele maja dopuszczenie do ruchu drogowego i kazdym mozna gdzies dojechac ale to inna bajka.
 
 
Dag 


Rocznik: 2002
Wiek: 33
Posty: 693
Skąd: Turek/Poznań
Wysłany: 2013-05-20, 10:16   

fazzi napisał/a:
Sorry ale pisanie w jednym kontekscie o kasku Shoei i Naxa to jak napisac ze mercedes i moskwicz to auta podobnej klasy, obydwa modele maja dopuszczenie do ruchu drogowego i kazdym mozna gdzies dojechac ale to inna bajka.


Fazzi ja pisze o wagach .... przeważnie ludzie przesiadają się z kasków niskiej , średniej pułki na wysoką i chciałem pokazać, że naprawdę kaski szczękowe wysokiej pułki nie odbiegają wagowo od kasków integralnych niskiej pułki.

Nie porównuje bezpieczeństwa , wygody kasku , opływowości, konta widzenia tylko wagę :nie_wiem:
 
 
Joe Rocket 



Model: DS 1100 Custom
Rocznik: 2009
Posty: 94
Skąd: Centrum
Wysłany: 2013-05-20, 10:34   

Dag napisał/a:
Nie porównuje [...] opływowości [...] tylko wagę :nie_wiem:

I błąd. Odpowiednia aerodynamika kasku może nie dać odczuć wyższej wagi i nie będzie ona odczuwalna podczas jazdy. Porównaj sobie np. Neoteca, który jest świetny z kaskiem N104, który jest tragiczny. Neotec jest niby cięższy, ale to Nolan nie nadaje się do jazdy i jest uciążliwy.
 
 
wemar 


Model: RS1700
Rocznik: 2006
Wiek: 55
Posty: 1111
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-05-20, 10:37   

Dag napisał/a:
Czyli w swoim gniazdku warto mieć w pupie przepisy i normy bezpieczeństwa :hahaha:

Moja bańka i mój wybór. Nikogo nie namawiam i nikogo nie przekonuję, że tak jest OK. Każdy martwi się o swoją głowę we własnym zakresie - nie mówię nikomu, że nie jest potrzeby i nie śmiję się, gdy ktos ma kask wart połowę sprzętu, na którym przyjechał.
Osobiście nie widzę potrzeby posiadania kasku wytrzymującego udar 40g bo wiem, że skoro głowa będzie sietak poruszała, to i reszta ciała też, a takich przeciażeń nie wytrzymają narządy wewnętrzne. Druga sprawa - kask jest tak wytrzymały jak jego najsłabszy element, a 1/3 powierzchni czołowej zajmuje ... szybka z pleksy.
To moje zdanie - nie należy się z nim absolutnie zgadzać, czy utożsamiać.

Czy normy mam tam gdzie sugerujesz, to inna kwestia. Używam kasków, które nie mogą otrzymać atestu, bo nie zakrywają uszu - norma ECE22-05 dokładnie określa współrzędne punktów pomiaru wytrzymałości. Nie są to jednak orzeszki za 50zł, w których warstwa amortyzująca ma 5 mm miękkiej pianki. Miałem okazję osobiście sprawdzić wytrzymalość swojego kasku na drodze. Dziś wisi na gwoździu w garażu i przypomina mi to i owo, a używam nowego ze sklepu.

Probikery, o których piszę, spełniają normę ECE22-05.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style mod. by Latoch: Oferta