YAMAHA Drag Star FORUM
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: WADERA
2016-04-06, 08:05
O krok od wypadku mojego syna
Autor Wiadomość
Jaro5 


Model: DS 1100 Classic
Rocznik: 2006
Wiek: 44
Posty: 192
Skąd: Poddębice
Wysłany: 2016-04-03, 19:22   

Czy Wy Panowie nie widzicie dlaczego doszło do tej sytuacji?
Przeanalizujcie filmik powiedzmy od momentu kiedy moto jedzie na dwóch kołach i co robi kierowca busa.
Ewidentnie skraca ,ścina wjazd na parking przecina podwójną ciągłą i myślę że zrobił to po to żeby zdążyć przed motorynką.
Proszę was zobaczcie gdzie on ma wjazd na parking.
Endriu74, Rozumię Cię, ale jeżeli chodzi o pasy to zauważ że nie ma nikogo w zasięgu wzroku, jest zupełnie sucho i piękna pogoda.
_________________
"Podczas dobrej jazdy na motocyklu przeżywasz więcej w ciągu 5 minut niż niektórzy ludzie przez całe swoje życie."
 
 
Miron 



Model: RS1700
Rocznik: 2007
Wiek: 54
Posty: 1706
Skąd: Skątowni
Wysłany: 2016-04-03, 19:25   

Jaro5, chłopie, obojętne czy komuś z nas przydarzyło się kozaczyć czy nie, Ty zamiast chwalić się poczynaniami syna, powinieneś mu dupę złoić za taką jazdę i tyle. Bo jak słucham rodziców, którzy uważają, że wina jest wszystkich tylko nie ich dzieci, to woła o pomstę do nieba.
_________________
DS 650, DS 1100 & RS 1700 Midnight
sex, drugs & rock n roll
"Nic dwa razy się nie zdarza"
 
 
witek1965 



Model: DS 1100 Classic
Rocznik: 2008
Wiek: 55
Posty: 14171
Skąd: Przemków
Wysłany: 2016-04-03, 19:26   

Jaro5 napisał/a:
tylko trochę mocniejsza motorynka.
to juz nie jest motorynka. Strzelam w ciemno, ze maksymalna prędkość sporo wykracza poza 45 km/h
_________________
Motul 5100 4T 15W50, NGK BPR7EIX
Moje moto
 
 
Jaro5 


Model: DS 1100 Classic
Rocznik: 2006
Wiek: 44
Posty: 192
Skąd: Poddębice
Wysłany: 2016-04-03, 19:33   

Miron, A powiedz mi tak szczerze, widzisz w tej sytuacji że to on jest winny?
Czy wy Panowie macie tu jakąś zmowę, nie widzicie jak Pan z busa próbuje wjechać na parking?
Jeszcze raz powtórzę , bus próbuje zdążyć przed motorynką i to ewidentnie widać bo do wjazdu ma jeszcze spory kawałek, w momencie kiedy osobówka mija się z motorynką zaczyna się wjazd na parking.
Czy wy na prawdę tego nie widzicie?
_________________
"Podczas dobrej jazdy na motocyklu przeżywasz więcej w ciągu 5 minut niż niektórzy ludzie przez całe swoje życie."
 
 
witek1965 



Model: DS 1100 Classic
Rocznik: 2008
Wiek: 55
Posty: 14171
Skąd: Przemków
Wysłany: 2016-04-03, 19:34   

wemar napisał/a:
Jakie? Tam jest wjazd do marketu - miejsce z definicji wymagające szczególnej uwagi.
co nie zmienia faktu, ze wymusił ewidentnie pierwszeństwo przejazdu.
Jaro5 napisał/a:
ścina wjazd na parking przecina podwójną ciągłą
i tu jest trochę dziwnie wyglądające to oznaczenie na jezdni. Za busem jest linia ..................... przerywana. Więc wygląda to tak : przerywana, ciągła, przerywana.
Więc jakby skręcał 3-5 metrów wcześniej to byłoby OK ? Moim zdanie nie. Wymuszenie jest ewidentne tak samo jak dość kontrowersyjna technika jazdy kierowcy motorynki.
Dziś na jednym kole motorynki, jutro na jednym kole R1 przez całe skrzyżowanie. :nie_wiem: czy się cieszyć z opanowania maszyny, czy :beczy: :nie_wiem:
_________________
Motul 5100 4T 15W50, NGK BPR7EIX
Moje moto
 
 
Ruffi 



Model: XV1900 Raider
Rocznik: 2010
Wiek: 44
Posty: 344
Skąd: Radom
Wysłany: 2016-04-03, 19:34   

Jaro5 ja bym nie patrzył na to że prędkość to 30km/h. Znam przypadki gdzie ludzie ginęli przy mniejszych prędkościach (upadek na ziemię uderzenie głową itp). Mam trochę doczynienia z wypadkami drogowymi i różne przypadki widziałem czasami tak głupie że wydawałoby się, że niemożliwe. Ja też kiedyś lubiłem na pedał nacisnąć co prawda na czterech kółkach, ale od momentu jak zaczołem pisać opinie naoglądałem się zdjęć z wypadków (również motocyklowych) noga sama schodzi z gazu a ręka z manetki. Rzeczywiście koleś z busa też zawinił, nie wiem czy tam jest ciągłą? Czy jej nie przejechał nie znam miejsca. Ale zgodnie z przepisami mamy mieć ograniczone zaufanie do użytkowników ruchu w tym przypadku rownież do busa. Czyli również jestem zdania jak mój poprzednik żółta kartka dla obydwóch zawodników.
 
 
Jaro5 


Model: DS 1100 Classic
Rocznik: 2006
Wiek: 44
Posty: 192
Skąd: Poddębice
Wysłany: 2016-04-03, 19:42   

witek1965 napisał/a:
wemar napisał/a:
Jakie? Tam jest wjazd do marketu - miejsce z definicji wymagające szczególnej uwagi.
co nie zmienia faktu, ze wymusił ewidentnie pierwszeństwo przejazdu.
Jaro5 napisał/a:
ścina wjazd na parking przecina podwójną ciągłą
i tu jest trochę dziwnie wyglądające to oznaczenie na jezdni. Za busem jest linia ..................... przerywana. Więc wygląda to tak : przerywana, ciągła, przerywana.
Więc jakby skręcał 3-5 metrów wcześniej to byłoby OK ? Moim zdanie nie. Wymuszenie jest ewidentne tak samo jak dość kontrowersyjna technika jazdy kierowcy motorynki.
Dziś na jednym kole motorynki, jutro na jednym kole R1 przez całe skrzyżowanie. :nie_wiem: czy się cieszyć z opanowania maszyny, czy :beczy: :nie_wiem:

Tak więc wjazd na parking jest przedzielony wysepką i linia przerywana dla busa jest nieco dalej i jak się przyjrzysz to zobaczysz gdzie jest wjazd wytyczony odpowiednim znakiem nakaz jazdy z prawej strony znaku no i szkoda że nie widać że tam gdzie wyjeżdża zielony samochodzik nie widać znaku zakazu wjazdu.
_________________
"Podczas dobrej jazdy na motocyklu przeżywasz więcej w ciągu 5 minut niż niektórzy ludzie przez całe swoje życie."
 
 
Endriu74 



Model: MS 950
Rocznik: 2009
Wiek: 45
Posty: 352
Skąd: Jarocin
Wysłany: 2016-04-03, 20:00   

Jaro5, kierowca busa o mało nie staranował Twojego syna - FAKT. Byłaby tragedia i wina byłaby kierowcy busa.

Koledzy nie są w zmowie.
Kolegów martwi fakt że Twój zachwyt nad umiejętnościami syna może go zaprowadzić na cmentarz.
Naprawdę nie widzisz że chłopak jeździ niebezpiecznie?
Gdy wsiądzie na mocniejszą maszynę i nie zmieni sposobu jazdy po prostu zginie lub prędzej czy później zaliczy naprawdę niebezpieczny szlif. Jedzie na tej motorynce naprawdę agresywnie.

Nie wiem ale ja bym z nim o tym na Twoim miejscu pogadał o ile chcesz się doczekać wnuków.
Sorry za brutalną prawdę. Sam wiesz że motocykl to nie zabawka i wielu ZNAKOMITYCH ale bezmyślnych motocyklistów dawno odeszło....
:(
 
 
Jaro5 


Model: DS 1100 Classic
Rocznik: 2006
Wiek: 44
Posty: 192
Skąd: Poddębice
Wysłany: 2016-04-03, 20:14   

Cóż nie chciałem tutaj wnosić takiego poruszenia.
Ja wcale nie twierdzę że syn mój jeździ prawidłowo i zgodnie z przepisami ale niech pierwszy żuci kamieniem ten co jest bez grzechu.
Przecież jeździłem z wieloma osobami w grupie i wiem że każdy popełnia błędy i czasem przeholuje.
Pragnę z tego miejsca wszystkim życzyć jak najmniej takich sytuacji bo uwierzcie mi że dużą maszyną jakie większość posiada nie udało by się uniknąć kolizji jadąc nawet zgodnie z przepisami 50km/h i na dwóch kołach.
_________________
"Podczas dobrej jazdy na motocyklu przeżywasz więcej w ciągu 5 minut niż niektórzy ludzie przez całe swoje życie."
 
 
Endriu74 



Model: MS 950
Rocznik: 2009
Wiek: 45
Posty: 352
Skąd: Jarocin
Wysłany: 2016-04-03, 20:24   

Spoko Jaro5, grunt że wszyscy żyją i oby mniej takich sytuacji
LWG
 
 
wemar 


Model: RS1700
Rocznik: 2006
Posty: 1135
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2016-04-03, 20:25   

Jaro5 napisał/a:
Czy wy Panowie macie tu jakąś zmowę, nie widzicie jak Pan z busa próbuje wjechać na parking?

Nikt na drodze nie da ci więcej szans, niż ty sam.

Kozaczenie przed wjazdem do marketu, to proszenie się o kuku i nie ma nic do tego kto ma pierwszeństwo, a kto nie. Niewiele brakowało, a zbierałbyś syna z asfaltu, no, ale z Twoich wpisów wynika, że byłbyś dumy z tego, że miał pierwszeństwo.

witek1965 napisał/a:
wemar napisał/a:
Jakie? Tam jest wjazd do marketu - miejsce z definicji wymagające szczególnej uwagi.
co nie zmienia faktu, ze wymusił ewidentnie pierwszeństwo przejazdu.

Jak jadę puszką, z ABS, wspomaganiem hamowania, całą stertą poduszek, kołder i pierzyn, aktywnych i nieaktywnych stref zgniotu, to bardziej respektuję swoje pierwszeństwo. Jadąc motocyklem w dupie mam, kto ma rację.
Zanim jednak w czambuł potępimy kierowcę busa, to postawmy się w jego sytuacji - ma 50 metrów do "motorynki" i 6 metrów do przejechania i gdy jest pewien, że da radę, to nagle okazuje się, że motorynka pokonuje 50 m w trzy sekundy. Raz-dwa-trzy.
Nie jestem też pewien, czy kierowca busa łamie przepisy - skręca na przerywanej do pierwszego wjazdu i gdy widzi co się dzieje z przodu, to przerywa skręcanie, odbija kierownicą i wtedy najeżdża na podwójną ciągłą - na filmie wyraźnie widać ruch maski busa.
_________________
Jeżdżę, ... bo lubię.
 
 
nunio 



Model: RS1600
Rocznik: 1999
Posty: 188
Skąd: Galicja
Wysłany: 2016-04-03, 21:06   

Mała analiza bez formułowania wniosków:

Kamera ma włączony tryb szerokokątny, więc trudno oszacować odległości ale czas dojazdu do miejsca kolizyjnego to 3 sekundy ale jakby dokładnie zmierzył, bo YT nie pokazuje części sekundy, to jest tego nawet ciut mniej, niż pełne trzy - ale niech tam...

Kierowca auta dojeżdża do wjazdu na parking i zatrzymuje się... ten manewr ratuje zdrowie a może życie chłopaka, bo inaczej uderzyłby w bok auta.

Na czym opieram twierdzenie? To proste - czas reakcji do manewru obronnego w takich sytuacjach to średnio od 1 do 1,3 sekundy + czas reakcji układu hamulcowego hydraulicznego ze wspomaganiem w tego typu pojeździe to jakieś 0,4 sekundy więc mamy sumarycznie od 1,4 do 1,7 sekundy... przy szybkości 30km/h daje nam to circa 11,5-12,5m... przy 50km/h odpowiednio 19,3-prawie 23m... tak więc ponieważ samochód staną na moje oko w mniej niż dwóch metrach to oznacza, że ledwo zaczął się toczyć i nie wystąpiło przy hamowaniu wzdłużne nurkowanie nadwozia co przełożyło się na brak reakcji korektora hamowania tylnej osi oraz pompy ABS i w połączeniu z szybką reakcją kierowcy wszystkie koła zahamowały bez żadnych ograniczeń elektronicznych i auto stanęło w miejscu... na szczęście...

Idźmy dalej - kierowca oczekując na wjazd na parking nie widział chłopaka, gdyż w tym czasie zasłaniała go na rondzie poprzedzający dostawczak a do tego kierowca obserwował w tym czasie miejsce przyszłego manewru, potem wrzucił bieg, ruszył i dał natychmiast po hamplach, bo w ciagu trzech sekund miał gościa przed maską a miał jedynie 1,5 sekundy na bezpieczne zatrzymanie samochodu, mając na uwadze powyższe dane... ba - nawet zdążył nieznacznie zmienić tor jazdy...

I na koniec - nie znam odległości a szeroki kąt skutecznie uniemożliwia mi w miarę dokładne obliczenie prędkości "motorynki" ale twierdzę z całą odpowiedzialnością, że było to bliżej 70km/h niż 60km/h i nie miało nic wspólnego z ograniczeniem prędkości w obszarze zabudowanym ani nawet zwyczajną ostrożnością, nie mówiąc już o szczególnej... resztę wszyscy widzą...

Co zatem można zarzucić obu uczestnikom zdarzenia? Kto zawinił? Niech sobie każdy odpowie sam, bo to nie sąd...

wemar napisał/a:
Nie jestem też pewien, czy kierowca busa łamie przepisy

... owoż i właśnie...
_________________
cenzura//Kozak_Barabasz
 
 
Jaro5 


Model: DS 1100 Classic
Rocznik: 2006
Wiek: 44
Posty: 192
Skąd: Poddębice
Wysłany: 2016-04-03, 21:31   

nunio napisał/a:
Mała analiza bez formułowania wniosków:

Kamera ma włączony tryb szerokokątny, więc trudno oszacować odległości ale czas dojazdu do miejsca kolizyjnego to 3 sekundy ale jakby dokładnie zmierzył, bo YT nie pokazuje części sekundy, to jest tego nawet ciut mniej, niż pełne trzy - ale niech tam...

Kierowca auta dojeżdża do wjazdu na parking i zatrzymuje się... ten manewr ratuje zdrowie a może życie chłopaka, bo inaczej uderzyłby w bok auta.

Na czym opieram twierdzenie? To proste - czas reakcji do manewru obronnego w takich sytuacjach to średnio od 1 do 1,3 sekundy + czas reakcji układu hamulcowego hydraulicznego ze wspomaganiem w tego typu pojeździe to jakieś 0,4 sekundy więc mamy sumarycznie od 1,4 do 1,7 sekundy... przy szybkości 30km/h daje nam to circa 11,5-12,5m... przy 50km/h odpowiednio 19,3-prawie 23m... tak więc ponieważ samochód staną na moje oko w mniej niż dwóch metrach to oznacza, że ledwo zaczął się toczyć i nie wystąpiło przy hamowaniu wzdłużne nurkowanie nadwozia co przełożyło się na brak reakcji korektora hamowania tylnej osi oraz pompy ABS i w połączeniu z szybką reakcją kierowcy wszystkie koła zahamowały bez żadnych ograniczeń elektronicznych i auto stanęło w miejscu... na szczęście...

Idźmy dalej - kierowca oczekując na wjazd na parking nie widział chłopaka, gdyż w tym czasie zasłaniała go na rondzie poprzedzający dostawczak a do tego kierowca obserwował w tym czasie miejsce przyszłego manewru, potem wrzucił bieg, ruszył i dał natychmiast po hamplach, bo w ciagu trzech sekund miał gościa przed maską a miał jedynie 1,5 sekundy na bezpieczne zatrzymanie samochodu, mając na uwadze powyższe dane... ba - nawet zdążył nieznacznie zmienić tor jazdy...

I na koniec - nie znam odległości a szeroki kąt skutecznie uniemożliwia mi w miarę dokładne obliczenie prędkości "motorynki" ale twierdzę z całą odpowiedzialnością, że było to bliżej 70km/h niż 60km/h i nie miało nic wspólnego z ograniczeniem prędkości w obszarze zabudowanym ani nawet zwyczajną ostrożnością, nie mówiąc już o szczególnej...

Co zatem można zarzucić obu uczestnikom zdarzenia? Kto zawinił? Niech sobie każdy odpowie sam, bo to nie sąd...

wemar napisał/a:
Nie jestem też pewien, czy kierowca busa łamie przepisy

... owoż i właśnie...

Powiedz mi gdzie widzisz busa zasłaniającego motorynkę ,od ósmej sekundy jest ona doskonale widoczna dla kierowcy busa wymuszającego.
Co do odległości momentu ósmej sekundy do dwunastej to jest to odcinek około 35 metrów +/-5 metrów. Znam tą motorynkę i wiem że w momencie największej tutaj prędkości nie miała 50 km//h troszkę wprowadzający jest tu dość głośna praca i wysokie obroty ale jest to silnik 2t. Masz tutaj widok z kabiny kierowcy busa
_________________
"Podczas dobrej jazdy na motocyklu przeżywasz więcej w ciągu 5 minut niż niektórzy ludzie przez całe swoje życie."
 
 
nunio 



Model: RS1600
Rocznik: 1999
Posty: 188
Skąd: Galicja
Wysłany: 2016-04-03, 22:08   

Do prawdy nie widzisz tego dostawczaka z białymi burtami i czerwoną kabiną?

A dalej:
Jaro5 napisał/a:
Znam tą motorynkę i wiem że w momencie największej tutaj prędkości nie miała 50 km//h


Poważnie? O tę "motorynkę" chodzi?
Widzisz ja za stary wróbel jestem na takie plewy... a filmik mam już na wszelki wypadek na dysku, gdyby na ten przykład nagle bomba atomowa trafiła we wszystkie serwery YT... :kat:

Nawet ksiądz ma "na wszelki wypadek" :hahaha:
_________________
cenzura//Kozak_Barabasz
 
 
Jaro5 


Model: DS 1100 Classic
Rocznik: 2006
Wiek: 44
Posty: 192
Skąd: Poddębice
Wysłany: 2016-04-03, 22:27   

nunio napisał/a:
Do prawdy nie widzisz tego dostawczaka z białymi burtami i czerwoną kabiną?

A dalej:
Jaro5 napisał/a:
Znam tą motorynkę i wiem że w momencie największej tutaj prędkości nie miała 50 km//h


Poważnie? O tę "motorynkę" chodzi?
Widzisz ja za stary wróbel jestem na takie plewy... a filmik mam już na wszelki wypadek na dysku, gdyby na ten przykład nagle bomba atomowa trafiła we wszystkie serwery YT... :kat:

Nawet ksiądz ma "na wszelki wypadek" :hahaha:

Tak więc dokładnie o tę motorynkę chodzi i jak widzisz przyspiesza ona od 0 do 80 w 12 sekund z kawałkiem
Odległość od ronda do busa to powiedzmy 40 metrów gdzie dystans ten pokonała w 4 sekundy gdzie od połowy dystansu to już jest tylko hamowanie motorynki jak byś nie zauważył
Popatrz masz tam adres dokładny gdzie się to zdarzyło i możesz sobie przeanalizować to dokładniej ,wtedy jak byś się przyłożył to może byś dokładnie to policzył, ale zakładając że odcinek 40 metrów motorynka pokonała w 4 sekundy to prędkość i tak wychodzi grubo poniżej 40km/h, nawet jak by to były trzy sekundy to nadal będzie poniżej 50km/h.
Co do czerwonego busa to on od ósmej sekundy nie zasłania widoczności i motorynka jest doskonale widoczna .
Następną rzeczą jest skracanie sobie drogi przez busa i tutaj sądzę że chciał on po prostu przeskoczyć przed motorynką.
Do końca ciągłej miał jeszcze około 3 metrów. Masz tutaj jak wygląda to miejsce z dokładnie zaznaczonym wjazdem na ten parking z nakazem jazdy z prawej strony znaku, zobacz jak bus próbował ściąć wjazd tylko zorientował się że blokuje go bus który przed nim wjeżdżał i pewnie dla tego się zawahał.
_________________
"Podczas dobrej jazdy na motocyklu przeżywasz więcej w ciągu 5 minut niż niektórzy ludzie przez całe swoje życie."
 
 
nunio 



Model: RS1600
Rocznik: 1999
Posty: 188
Skąd: Galicja
Wysłany: 2016-04-03, 22:56   

Oczywiście młody na wyjeździe z ronda się zatrzymał i ruszył od zera tą ledwo dychającą "motorynką", wszak każdy tak robi.... ale masz rację - kierowcę busa należy zastrzelić, bo to panie bandyta drogowy i sprawca rzezi młodzieniaszków przeczystych... i nie dać mu rozgrzeszenia ani ostatniego szluga!
_________________
cenzura//Kozak_Barabasz
 
 
Jaro5 


Model: DS 1100 Classic
Rocznik: 2006
Wiek: 44
Posty: 192
Skąd: Poddębice
Wysłany: 2016-04-03, 23:15   

nunio napisał/a:
Oczywiście młody na wyjeździe z ronda się zatrzymał i ruszył od zera tą ledwo dychającą "motorynką", wszak każdy tak robi.... ale masz rację - kierowcę busa należy zastrzelić, bo to panie bandyta drogowy i sprawca rzezi młodzieniaszków przeczystych... i nie dać mu rozgrzeszenia ani ostatniego szluga!

Oj toż Ty tutaj próbujesz wmówić winę motorynki. Widziałem że analizowałeś wstępnie sytuację.
Policz dokładnie ile tam jest metrów ,masz miejsce, jest to około powiedziałem powiedzmy 40 metrów ale jest mniej , oblicz czasy w jakim się to wydarzyło weź pod uwagę odległość i czas hamowania i dopiero mów o prędkości, jeździsz na motocyklu i takie bzdury pleciesz.
Rozmawiałem z człowiekiem z busa przeprosił powiedział że się zagapił i tyle.
Po co te wywody, przecież to co się stało jest tutaj ku przestrodze i jak pisałem wcześniej nie życzę nikomu takiej sytuacji i że jadąc dużą maszyną uniknięcie kolizji w tej sytuacji graniczyło by z cudem.LWG
_________________
"Podczas dobrej jazdy na motocyklu przeżywasz więcej w ciągu 5 minut niż niektórzy ludzie przez całe swoje życie."
 
 
moondek 



Model: SYMPATYK
Wiek: 46
Posty: 4032
Skąd: Ursus
Wysłany: 2016-04-04, 04:28   

Jaro5, zrób siebie małe proste doświadczenie :) Wrzuć swojego pierwszego posta z Twoim filmikiem np. na wykop.pl . Zobaczysz, czy w internetach też mają "zmowę" lol Gwarantuję Ci porządny lincz ze strony internautów w podwójnej formie - Twojemu synowi za jazdę jak wariat i Tobie, że jeszcze go bronisz... Miron dobrze napisał, że tu tylko porządny wpierdol wychowawczy ze strony ojca powinien się należeć. Przeraża mnie Twój brak wyobraźni... Dzisiaj jedno koło na motorynce, za kilka lat na ścigaczu. A Ty jeszcze na atomy rozbijasz to , że jakiś bus mu droge zajechał. Zastanów się co by było, gdyby Twój syn jechał szybszym sprzętem?...
_________________
Wczoraj położyłem się spać po drugiej. Ale zaraz wstałem i otworzyłem trzecią...
 
 
witek1965 



Model: DS 1100 Classic
Rocznik: 2008
Wiek: 55
Posty: 14171
Skąd: Przemków
Wysłany: 2016-04-04, 06:31   

Jaro5 napisał/a:
gdzie od połowy dystansu to już jest tylko hamowanie motorynki jak byś nie zauważył
to hamowanie, to tylko Ty zauważyłeś.
Po dokładnym obejrzeniu filmiku kilkakrotnie zdanie moje się zmieniło odrobinę.
Na korzyść kierowcy busa : nie przewidział, że motorynka miast jechać zapierdala zaczął wykonywać manewr lewoskrętu. Niech pierwszy kamień rzuci ten, co zawsze skręca równo z linia przerywaną zjeżdżając na stacje paliw, czy pod market. Drogowcy maja jakąś manie określając miejsce skrętu prawie pod kątem 90 st.
Zachowując przytomność i refleks błyskawicznie odbija w prawo widząc co się dzieje na drodze.. Chłopak nie hamuje tylko jadąc cały czas na całej p.....e robi unik, odbijając w prawo, bliżej krawędzi jezdni..
Gdyby doszło do wypadku, kierowca busa miałby cieplutko, ponieważ wymusił pierwszeństwo.
Twój chłopak, ani na sekundę nie zachował zasady ograniczonego zaufania.
Pamiętaj, że na cmentarzach są setki pomników tych co mieli pierwszeństwo i to, że prędkość nie zabija, a nagłe zatrzymanie. Dlatego na podobne wyczyny proponuje tor. Tam nikt nie wyskoczy znienacka na jezdnie, nie będzie wymuszał pierwszeństwa przejazdu.

Podobna sytuacja była w opisywanym tu wypadku, kiedy to kierowca fiata Uno, wykonują lewoskręt został przewrócony na dach. Zginął on i jego małżonka.
Jaką trzeba mieć prędkość, żeby skasować samochód motocyklem ?
Posłuchaj tego co ludzie ci piszą. Nie lej od razu po dupie, aczkolwiek może by się należało, a porozmawiaj, pokaz kilka filmików obrazujących czym kończy się brawura.

[ Dodano: 2016-04-04, 06:35 ]
P.S. Ile syn na lat, że jeździ po drogach publicznych motocyklem, bo motorower to nie jest na pewno i czy ma jakiekolwiek uprawnienia do poruszania się tym sprzętem po drogach publicznych ?
_________________
Motul 5100 4T 15W50, NGK BPR7EIX
Moje moto
 
 
Jaro5 


Model: DS 1100 Classic
Rocznik: 2006
Wiek: 44
Posty: 192
Skąd: Poddębice
Wysłany: 2016-04-04, 06:46   

Hamowanie wyraźnie widać i słychać .
Każdy widzi co innego i każdy ma poniekąd jakąś rację, szerokości wszystkim życzę , i jak naj mniej takich sytuacji. LWG
_________________
"Podczas dobrej jazdy na motocyklu przeżywasz więcej w ciągu 5 minut niż niektórzy ludzie przez całe swoje życie."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style mod. by Latoch: Oferta